Nic dwa razy się nie zdarzy
Tym razem wszystko przebiegnie idealnie! Mam wrażenie, że dopilnowałam wszystkiego. Teraz z poczuciem należycie spełnionego obowiązku mogę się położyć i wyspać przed czekającym mnie dniem. Nie pozwolę moim zmarszczkom na żadne podstępne wystąpienia. Będzie pięknie, będzie ślub, będzie, bo...
Nic dwa razy się nie zdarzy!
Kalina przygotowuje się do ślubu. Kolejny raz! Teraz jest przekonana, że ślub odbędzie się bez najmniejszych problemów. Czy aby na pewno? Kiedy ponownie staje pod ołtarzem, jej przyszły mąż nie zjawia się w kościele. Wszyscy są zaskoczeni. Przecież nie można mieć aż takiego pecha!
– Jeśli mogę cię o coś poprosić... – Ksiądz nachylił się w moją stronę z zakłopotaną miną. – Następnym razem upewnij się, że ślub na pewno się odbędzie. Twoi niedoszli mężowie okropnie dezorganizują mi pracę...
Kalina zaczyna poszukiwania narzeczonego, który zaginął bez śladu. W ich mieszkaniu widzi kubek z niedopitą kawą, telefon Marka jest w łazience, a z notesu pośpiesznie wyrwano kartkę. Kalina robi wszystko, aby dopaść niedoszłego męża i porządnie mu złoić skórę.
Wreszcie trafia na ślad Marka. Okazuje się, że przebywa w domu gangsterów. Kalina, aby tam się dostać musi zatańczyć na rurze! Podczas "tańca" upada i niestety nie może tańczyć, ale bierze szefa na litość i zostaje zatrudniona jako pomoc kuchenna.
Kiedy spotyka się twarzą w twarz ze swoim ukochanym, on jej nie poznaje. Do tego jest wpatrzony jak w obrazek w jedną z tancerek. Kalinie nie podoba się ta sytuacja. Musi dowiedzieć się, o co chodzi, przywrócić narzeczonemu pamięć i przede wszystkim bezpiecznie wrócić do domu.
– Skarbie, miłość to wyjątkowy stan. – Samanta przybiera mądrą minę. – W jej przypadku można oszukać umysł, ale nie można oszukać serca. Jeśli cię nie pamięta, musisz sprawić, aby sobie przypomniał. Przecież tak do końca nie mógł zapomnieć prawda?
Ta książka to komedia pomyłek. Jest napisana w sposób bardzo humorystyczny, śmiałam się od pierwszej strony. Fabuła jest ciekawa i oryginalna. Nie odłożyłam jej na półkę, dopóki nie poznałam zakończenia. Lubię, kiedy lektury poruszają ważne tematy, są refleksyjne itd. Ta taka nie jest, ale mogę ją polecić każdemu na wieczór po gorszym dniu. Ubaw gwarantowany.
"Nic dwa razy się nie zdarzy" przeczytałam w ramach akcji Book Tour organizowanej przez bloga Mama z pasjami. Poniżej możecie zobaczyć baner tego wydarzenia. Przypominam też, że "Nic dwa razy się nie zdarzy" to trzeci tom serii "Kalina w malinach". Ja nie czytałam poprzednich części i nie miałam problemu ze zrozumieniem fabuły, wszystko jest dobrze wyjaśnione.
"Nic dwa razy się nie zdarzy" za barwny język, humor, ciekawe postacie i oryginalną fabułę zdobywa trzy kostki czekolady.



64 komentarze