#arkusz poetycki

Po raz kolejny przekonuję się, że poezja może być interesująca. Zniechęcona omawianymi wierszami w szkole, byłam negatywnie nastawiona do tego typu twórczości. #arkusz poetycki Billie Sparrow to już czwarty tomik poezji, z którym mam do czynienia i zarazem kolejny, który mnie przekonał do wierszy.

Weronika Maria Szymańska w Internecie znana pod pseudonimem Billie Sparrow. Możecie kojarzyć ją z filmików na Youtube, choć i w innych social mediach jest aktywna.


Pierwsze, co urzekło mnie w #arkuszu poetyckim to szata graficzna. Proste ilustracje dotyczące treści wierszy od razu przyciągają wzrok. Sama okładka, a na niej czarny pak i fragmenty tego, co znajdziemy w środku, sugeruje, że jest to wyjątkowa książka.



Wszystkie utwory Billie są podzielone na pięć rozdziałów:
pokolenie
tożsamość

uniesienia
w(y)rażenia
marność.



Autorka pisze o problemach współczesnego świata. Dzisiaj wszystko robimy szybko, stale gdzieś się spieszymy, co powoduje, że jakość naszego życia jest niższa. O tym opowiada utwór zatytułowany "Szybkie jedzenie".

Nasze priorytety, to co jest dla nas ważne, zmieniło się na przestrzeni lat. Markowe ubrania oraz liczba lajków pod najnowszym zdjęciem na Facebooku decyduje o tym, czy jesteśmy wartościowi, czy też nie.

Toksyczne związki niczym smog, konsumpcjonizm, łamanie wszelkich zasad - tak wygląda świat dzisiejszej młodzieży. I o tym właśnie pisze Billie Sparrow.

#arkusz poetycki to głos młodego pokolenia - pełnego pasji i energii, ale też nieco zagubionego. Ten tomik pomoże Ci zrozumieć młodzieńczy sposób patrzenia na pewne rzeczy czy zjawiska.















Ogólnie #arkusz poetycki jest bardzo interesujący. Podoba mi się świeżość, jaką niesie ze sobą twórczość Billie Sparrow. Grafiki mnie oczarowały, ale momentami zastanawiałam się, czy nie jest ich za dużo - mogą odciągać uwagę od tego, co ważne, czyli słów. 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Znak.

Może zainteresuje Cię również

3 komentarze

  1. Wydanie bardzo mi się podoba. A co do samej treści, słyszałam na insta, że nic powalającego i odkrywczego, przejrzę w empiku i się dowiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tę kobietę i jej filmy, ale tę książkę sobie podaruję. Dlaczego? Ponieważ z tego, co widzę, to nie bardzo mieści się w mojej definicji poezji. Choć słyszałam kiedyś, że aby zmienić dowolny fragment w wiersz, wystarczy dobrze entery pododawać i mam wrażenie, że tutaj tak jest xD
    Pozdrawiam ciepło :)
    Niekulturalna Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście wydanie jest przepiękne, jednak wiersze rzadko do mnie przemawiają, a czytając te przykładowe z Twoich zdjęć już wiem, że tu będzie podobne, więc raczej na pewno nie będę się tym razem z nimi głębiej zapoznawać. ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na blogu. :)