Mrok


Laureen wiedzie spokojne życie. Pracuje jako fotograf. Planuje swój ślub. Mogłoby się wydawać, że wszystko jest idealnie. Do czasu, gdy robiąc zdjęcie zauważa w obiektywnie aparatu dziwne postacie. Wtedy też, po najszczęśliwszym dniu jej życia, nadchodzi najgorszy, a jej codzienność zamienia się w koszmar. Laureen traci wszelkie chęci do życia. W tym momencie do akcji wkraczają ludzie, którzy dają jej drugą szansę. Laureen poznaje Sigarra.

Pojawił się tylko jeden problem: nie wierzyła w drugą szansę. Nie istniały żadne możliwości na nowe życie. Dlatego powinna porzucić rozważania o bransolecie i niewiarygodnej ofercie. Ale nie mogła.

Laureen może dołączyć do Zaprzysiężonych i zacząć swoje życie na nowo, albo zrezygnować z tej szansy i zginąć. Musi wybrać, czy jest gotowa stanąć do walki o siebie i swoją przyszłość, czy chce się poddać. Podjęcia decyzji nie ułatwia fakt, że Laureen jest stale w niebezpieczeństwie - Potępieni grożą jej na każdym kroku. To dlatego Sigarr staje się jej osobistym ochroniarzem, a być może i kimś więcej.

Niestety kandydaci na Zaprzysiężonych, którzy odrzucali propozycję bransolety, często kończyli w podobny sposób. Potępieni prędzej czy później do nich docierali i likwidowali ich (...)

Dawno nie czytałam fantastyki, dlatego z radością powróciłam do tego gatunku. "Mrok" zaczyna się jak zwykła obyczajówka, po czym zaskakuje nas wartką akcją i fantastycznymi postaciami. Dzieje się dużo i trudno oderwać się od lektury. Nie zawsze zgadzałam się z wyborami Laureen, ale przecież nie o to chodzi. Ogólnie czytało się bardzo przyjemnie, szczególnie jeśli jesteście fanami fantastyki. Tylko cały czas miałam wrażenie, że czegoś mi brakuje. Mały niedosyt pozostał do końca, dlatego trzy kostki czekolady.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję autorce - Alicji Wlazło.

Może zainteresuje Cię również

5 komentarze

  1. O, całkiem dobrze brzmi. Tylko okładka taka... NO nie przyciaga uwagi, haha.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak wartka akcja to ok :) Rzadko sięgam po fantastykę, ale Twój opis mnie zachęcił :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się super! Nie mogę się doczekać kiedy po nią sięgnę. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. W moim stylu- przeczytalabym. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serdecznie dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że "Mrok" przypadł do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń

Napisz szczerze co Ci się podoba, a co nie. Dzięki Twojej opinii wiem nad czym muszę jeszcze popracować.
Komentarze typu "fajny post" możesz sobie darować.
NIE ZOSTAWIAJ LINKU DO SWOJEGO BLOGA - ZNAJDĘ GO NA TWOIM KONCIE GOOGLE.
Dziękuję za aktywność na blogu. :)