Zaczytana i bestia


Był już "Kopciuszek" ("Geekerella") oraz "Księżniczka i żebrak" ("Księżniczka i fangirl"). Czas na "Piękną i bestię" w wersji dla wszystkich miłośników książek! Poznaj tę baśń na nowo.

Rosie jest jedną z nas - skromną dziewczyną z pasją do literatury. Namiętnie czyta książki, jest ogromną fanką "Starfield". Jest w ostatniej klasie, a jej życie nie jest bajką. Wciąż cierpi po śmierci jej mamy, z którą dzieliła miłość do książek. Rosie zostaje zwolniona z pracy, a na dodatek nie idzie jej pisanie eseju, który ma być jej przepustką na studia. Gdyby chociaż mogła zapomnieć o chłopaku, którego poznała podczas jednego ze spotkań fanów "Starfield", może mogłaby się skupić na czymś ważnym...

Życie Vance'a w niczym nie przypomina naszego. Gwiazda "Starfield" cieszy się popularnością, bawi się do wschodu słońca i żyje tak, jakby jutra miało nie być. Nie patrzy na konsekwencje swoich działań, co nie może dobrze się skończyć. Młody aktor wywołuje skandal, z powodu którego, musi ukrywać się przed dziennikarzami. Tak trafia do miasteczka, w którym mieszka Rosie.

Dwie zupełnie różne osoby, dwa różne światy i wzajemna niechęć. Zapowiadają się kłopoty i mnóstwo śmiechu!

W książkach Ashley Poston uwielbiam wszechobecną miłość do książek. Jak  przyjemnie jest czytać powieść, w której główna bohaterka jest zwariowaną fanką książek. Od razu pojawia się nić porozumienia między bohaterem a czytelnikiem, a dalej jest tylko lepiej. Wspólna pasja łączy i chociaż Rose nie może wyjść ze stron książki, mam wrażenie, że jest bardzo bliska!

Ta historia jest przede wszystkim urocza. Czytaliście "Geekerellę"? Ashley Poston pisze książki pełne zabawnych sytuacji, miłości do literatury oraz niesamowitych splotów wydarzeń. Pokazuje, że życie potrafi zaskoczyć i tak jak w powieściach - może wydarzyć się wszystko!

Ze względu na wiek bohaterów (17,18 lat) czuję się, jakbym czytała o młodszej wersji samej siebie. Nastolatka z nosem w książkach? Plakaty w pokoju? Retweetuje każdą wzmiankę o jej idolach? Tak było! Może dlatego mam taki sentyment do twórczości Poston.

"Zaczytana i bestia" to must read w tegoroczne wakacje. Nie ma nic lepszego niż książka o miłości do książek! Urocza, zabawna i wciągająca historia Rose zapewni Wam ucieczkę od rzeczywistości. Gwarantuję, że Rose będzie Waszą bratnią duszą.

Jak to fajnie, kiedy zachowanie głównej bohaterki nie sprawia, że chcę walić głową w ścianę. Jak to miło, kiedy główna bohaterka używa mózgu i nie leci na każdego chłopaka. Jak to przyjemnie czytać o nastolatce, która nie spędza każdego weekendu na imprezie. Jak to dobrze się czyta o młodej osobie, która ma pasje! Przyznacie, że coraz trudniej jest znaleźć książkę, która nie jest toksyczna, pełna sexu i przemocy, z bohaterami, którzy nie są idealni, popełniają błędy, ale mają też ludzką osobowość. "Zaczytana i bestia" to oddech i chwila przerwy od powieści, które działają mi na nerwy.

"Geekerella" mnie zachwyciła. "Księżniczka i fangirl" mnie rozczarowała. Na szczęście dzięki "Zaczytanej i bestii" Ashley Poston ponownie ma u mnie plusa. :)

"Zaczytana i bestia" zdobywa cztery kostki czekolady.
Mam przyjemność objąć patronatem tę książkę, więc tym bardziej zachęcam Was do jej przeczytania.

Premiera powieści zaplanowana jest na 12 sierpnia.

Poniżej sprawdzicie, gdzie kupisz "Zaczytaną i bestię" w najlepszej cenie.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu We Need Ya.

Może zainteresuje Cię również

6 komentarze

  1. Ojoj, to Livro... Ostatnio zbiera nie najlepsze opinie. Pomijając to, gdzie można kupić.
    Cieszę się, że Ci spodobała - jest szansa, że się nie zawiodę. :D Uwielbiam "Piękną i Bestię", więc nie chciałabym sobie tego odpuścić. Nie trzeba znać poprzednich książek?

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdecznie gratuluję patronatu medialnego. Książka wydaje się bardzo ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie znam poprzednich książek autorki. Tą mam ochotę przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisuję do przeczytania. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że jest jedną z nas - książkocholikiem :D no i tak jak piszesz używa mózgu - czytałam książkę parę dni temu i faktycznie też miałam takie wrazenie :D co w książkach i romansach jest nieraz bardzo rażące :) pozdrawiam, Wera :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na blogu. Miłego dnia. :)