Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • STRONA GŁÓWNA
  • SPIS RECENZJI
  • MÓJ BOOKSTAGRAM
  • PATRONATY
  • ARTYKUŁY
    • Wizyta w studio Harry'ego Pottera
    • Co podarować książkoholikowi na święta?
    • Bookstagram - jak zacząć?
    • Podróż z książką
    • Czytelnicy polecają świąteczne książki
    • Blogerzy polecają świąteczne książki
    • Jak poradzić sobie z lekturami szkolnymi?
    • Co blog zmienił w moim życiu?
    • O BOOKSTAGRAMIE
    • CYTATY
    Instagram

    Książki Dobre Jak Czekolada | blog z recenzjami książek


    Wyobraź sobie, że dziennie możesz wypowiedzieć jedynie sto słów. Weź pod uwagę, że każdego dnia przeciętny człowiek wypowiada około szesnastu tysięcy wyrazów. Nie miałabyś tego problemu, gdybyś tylko urodziła się jako mężczyzna, jedynie kobiety zostały zmuszone do noszenia liczników na swoich nadgarstkach. Nie mają dla nikogo litości, nawet dla małych dziewczynek. Wyobraź sobie naukę mówienia dziecka, kiedy ty i twoja córeczka dysponujecie pulą jedynie stu wyrazów. Co się dzieje, kiedy przekroczysz ustalony limit? Porażenie prądem. Najpierw delikatne. Ale za każdym razem będzie silniejsze. Gdybyśmy żyły w rzeczywistości rodem z książki „Vox” musiałabym resztę napisać jutro, ponieważ właśnie użyłam sto wyrazów.

    Wszędzie pracują tylko i wyłącznie mężczyźni, ponieważ kobiety zostały zwolnione, aby mogły wypełniać bożą wolę i spełniać się w roli gospodyni domu. Powinnyśmy zapomnieć o większych ambicjach, słuchać męża i z radością wypełniać obowiązki domowe. Aby nastoletni chłopcy mieli szansę dostać się na studia, muszą uczęszczać na zajęcia z religioznawstwa. To właśnie tam wpaja się im zasady patriarchatu. Kobiety są stale monitorowane. Nie mają możliwości kupienia długopisu, znaczku pocztowego, ich komputery są schowane w sejfach. Nie mogą porozumiewać się za pomocą języka migowego. Nie mają nic poza tymi stoma wyrazami. Zabrano im głos, bo chciały zbyt wiele. 

    Urny wyborcze nie są dla kobiet, do których należy inna sfera życia, niesamowicie ważna i odpowiedzialna. Kobieta jest mianowaną przez Boga strażniczką ogniska domowego. Powinna uświadomić sobie w pełni, że jej rola żony i matki, rodzinnego anioła, jest najświętszym, najbardziej czcigodnym zaszczytem, jakiego mogą dostąpić śmiertelnicy, i powinna wyzbyć się jakichkolwiek wyższych aspiracji, nie ma bowiem nic równie wzniosłego, co mogłaby osiągnąć osoba śmiertelna.

    Homoseksualizm został wyeliminowany. Wystarczyło zabrać takim parom dzieci i przekazać najbliższej rodzinie do czasu, aż biologiczny rodzin zawrze "właściwy" związek małżeński. 

    Część ludzi uciekła, dopóki jeszcze było to możliwe. Mur wzdłuż granicy z Meksykiem był już gotowy, więc nie istniało wiele dróg ucieczki ze Stanów Zjednoczonych.

    Czego teraz się uczą nasze dziewczynki? Trochę dodawania i odejmowania, odczytywania godzin z tarczy zegara, rozmieniania pieniędzy. Rachunków, oczywiście. Przede wszystkim muszą umieć liczyć. Do stu.

    Autorka w podziękowaniach napisała, że przede wszystkim liczy na to, że ta książka rozbudzi w nas, czytelnikach, trochę gniewu i da nam do myślenia. I to jej się udało. Długo się zastanawiałam, w jaki sposób udało się dojść do władzy takim, a nie innym ludziom, w jaki sposób odebrano kobietom głos i sprawiono, że ludzie wierzyli, że jest to jedyne słuszne rozwiązanie. Jakim cudem ich tak omamiono? Cóż. Okazało się, że wcale nie potrzebowano do tego cudu. 

    Podobało mi się, że autorka, Christina Dalcher, nie boi się pisać wprost. To nie jest czas, żeby owijać w bawełnę. Śmiało posługuje się piórem i bezlitośnie pozbywa się wszelkiej obłudy. Nie zostawia ani odrobiny nadziei, że nie była to wina społeczeństwa. Że to nie za naszą sprawą do władzy doszli tacy ludzie. Nie pozwala się skrywać i udawać, że nie wiedzieliśmy, do czego to doprowadzi. Jest surowa i ostra. 

    "Vox" zmusza nas do refleksji. To nie jest lekka książka. Ta dystopijna opowieść wzbudzi w was mnóstwo emocji i mam nadzieję, że zastanowicie się dłużej nad jej przesłaniem. Być może "Vox" wywoła dyskusje o prawach kobiet. Musimy dyskutować. Musimy używać swojego głosu. Głosować. Póki jeszcze możemy, bo jak to świetnie pokazuje "Vox", szybko może nam zostać odebrana nawet zdolność mowy. 

    Ta historia mną wstrząsnęła i to mocno. Dawno nie czytałam z takim przerażeniem w oczach. Stale zastanawiałam się, co by było, gdybym musiała żyć w takiej rzeczywistości. Czy dałabym radę? Kobiety w "Vox" musiały sobie poradzić. Musiały przede wszystkim wspierać swoje córki. I pięknym przykładem takiego działania jest Jean McClellan, która zostaje zmuszona do współpracy z rządem. Robi wszystko, aby przywrócić córeczce głos. Zastanawia się, czy byłaby zdolna do zabicia człowieka. Niedługo później nie musi się już zastanawiać.

    Myślę, że nie muszę Was przekonywać do sięgnięcia po "Vox". To książka z typu "MUST READ". Niewiele jest tytułów, które wybrałabym jako te, które koniecznie trzeba przeczytać, ale przy "Vox" nawet się nie waham. Ta opowieść uświadamia tak wiele, pokazuje, jak mogłoby wyglądać nasze życie, jak łatwo jest odebrać nam głos, uświadamia, w jaki łatwy sposób można manipulować całym społeczeństwem. To nie jest książka, przy której się rozerwiecie. To książka, o której na długo nie zapomnicie. 

    Przyznaję cztery kostki czekolady i gorąco zachęcam do przeczytania "Vox".
    Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Muza.
    Premiera "Vox" zaplanowana jest na 27 lutego.
    Share
    Tweet
    Pin
    7 komentarze
    Starsze Posty

    Polecany post

    Bookstagram. Jak zacząć?

    2 października 2018 roku minął rok odkąd prowadzę bookstagrama. Zakładając konto na Instagramie, nie przypuszczałam, że osiągnie ono tak ...

    Wybierz coś dla siebie

    • Kalendarze/dzienniki (4)
    • Kryminał/sensacja/thriller (38)
    • Literatura dla dzieci (2)
    • Literatura fantastyczna (40)
    • Literatura historyczna (14)
    • Literatura kobieca (244)
    • Literatura młodzieżowa (94)
    • Literatura piękna (1)
    • Literatura współczesna (7)
    • Literatura świąteczna (14)
    • Patronat (38)
    • Poezja (4)
    • Reportaż (1)
    • artykuł (14)
    • cytaty (23)
    • hate-love (19)
    • wywiad (4)

    Najpopularniejsze

    • Moje ulubione cytaty z książek (I)
      Ponieważ na moim Instagramie zdjęcia z cytatami są Waszymi ulubionymi postami, postanowiłam podzielić się z Wami jeszcze większą ilości...
    • Fale i echa
      Jej życie jest pełne lęku przed śmiercią. Jego życie jest pełne śmierci. Nina ma 21 lat i studiuje w Warszawie pedagogikę wczes...
    • Córka gliniarza
      Indy wpadła w prawdziwe tarapaty. Strzelanina pod jej księgarnią nie wróży niczego dobrego. Jej pracownik zgubił torbę pełną brylantów,...

    Archiwum

    • ▼  2026 (10)
      • ▼  września (1)
        • Cinnamon Spice Inn. Miłość może być najsłodszą z p...
      • ►  sierpnia (2)
      • ►  lipca (2)
      • ►  czerwca (3)
      • ►  kwietnia (2)
    • ►  2025 (9)
      • ►  listopada (1)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  lutego (3)
    • ►  2024 (27)
      • ►  listopada (3)
      • ►  października (4)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (1)
      • ►  maja (2)
      • ►  kwietnia (1)
      • ►  marca (2)
      • ►  lutego (3)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2023 (25)
      • ►  listopada (2)
      • ►  października (2)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (1)
      • ►  czerwca (4)
      • ►  maja (1)
      • ►  marca (3)
      • ►  lutego (4)
      • ►  stycznia (2)
    • ►  2022 (42)
      • ►  listopada (4)
      • ►  października (5)
      • ►  września (3)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (5)
      • ►  czerwca (2)
      • ►  maja (4)
      • ►  marca (3)
      • ►  lutego (8)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2021 (51)
      • ►  grudnia (9)
      • ►  listopada (4)
      • ►  października (1)
      • ►  września (3)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (3)
      • ►  maja (6)
      • ►  kwietnia (3)
      • ►  marca (4)
      • ►  lutego (8)
      • ►  stycznia (5)
    • ►  2020 (71)
      • ►  grudnia (5)
      • ►  listopada (3)
      • ►  października (10)
      • ►  września (12)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  maja (2)
      • ►  kwietnia (5)
      • ►  marca (13)
      • ►  lutego (10)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2019 (54)
      • ►  grudnia (1)
      • ►  listopada (6)
      • ►  października (2)
      • ►  sierpnia (6)
      • ►  lipca (7)
      • ►  czerwca (4)
      • ►  maja (5)
      • ►  kwietnia (7)
      • ►  lutego (15)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2018 (85)
      • ►  grudnia (4)
      • ►  listopada (6)
      • ►  października (6)
      • ►  września (9)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (19)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  maja (8)
      • ►  kwietnia (8)
      • ►  marca (6)
      • ►  lutego (6)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2017 (65)
      • ►  grudnia (7)
      • ►  listopada (7)
      • ►  października (4)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (9)
      • ►  czerwca (8)
      • ►  maja (5)
      • ►  kwietnia (4)
      • ►  marca (4)
      • ►  lutego (4)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2016 (21)
      • ►  grudnia (4)
      • ►  listopada (8)
      • ►  października (9)
    Instagram

    Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates