A jak to się wyda

A jak to się wyda Cale Dietrich, Sophie Gonzales recenzja

Opowieść o ograniczeniach w przemyśle muzycznym. O sterowaniu zespołem jak marionetkami. O shippowaniu członków zespołu przez fanów. O życiu w kłamstwie i tańczeniu do choreografii wymyślonej przez management. O poszukiwaniu własnej tożsamości.

Książka "A jak to się wyda" wciągnęła mnie od pierwszych stron. W zespole Saturday widziałam One Direction. Przypomniałam sobie moje nastoletnie lata i shippowanie członków zespołu. Ale oczywiście pomijając wątek sławy i kontroli zarządu, to opowieść o poszukiwaniu siebie. O seksualności, o wsparciu, jakie jest wtedy potrzebne, kiedy zastanawiasz się, kim jesteś. O reakcjach innych i ich wpływie na nas. O zagubieniu.

To young adult, bohaterowie mają około 18 lat. Są młodzi, ale życie na świeczniku sprawia, że muszą dorosnąć. Nic dziwnego, że wciąż sprawdzają, kim są i czego chcą od życia.

Historia, która pochłania, nie pozwala myśleć o niczym innym i sprawia, że czytelnik nieustannie trzyma kciuki za głównych bohaterów.

Uwielbiam tę książkę. Naprawdę. I polecam ją wszystkim, bez względu na wiek. To jedna z najlepszych książek z reprezentacją LGBT+, jaką czytałam.

Ode mnie cztery kostki czekolady.


Poniżej sprawdzisz, gdzie w najlepszej cenie kupisz recenzowaną książkę.

Może zainteresuje Cię również

1 komentarze