Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • STRONA GŁÓWNA
  • SPIS RECENZJI
  • WSPÓŁPRACA
  • MÓJ BOOKSTAGRAM
  • PATRONATY
  • ARTYKUŁY
    • Wizyta w studio Harry'ego Pottera
    • Co podarować książkoholikowi na święta?
    • Bookstagram - jak zacząć?
    • 21 ulubionych książek na 21 urodziny
    • Podróż z książką
    • Czytelnicy polecają świąteczne książki
    • Blogerzy polecają świąteczne książki
    • Jak poradzić sobie z lekturami szkolnymi?
    • Co blog zmienił w moim życiu?
    • O BOOKSTAGRAMIE
    • CYTATY
    Facebook Instagram Pinterest

    Książki Dobre Jak Czekolada | blog z recenzjami książek

     
    Jak rozkochać Gbura - Kyra Parsi


    Wszystkie książki z bohaterem, który jest miliarderem, albo nawet (niech już będzie) milionerem, traktuję jako bajki. Ale, jejku, jak dobrze czasami móc zanurzyć się w takiej bajce!

    Jamie od kilku miesięcy pracuje nad przypadkiem beznadziejnym. Próbowali już wszystkiego i jest gotowa przyznać szefowej, że ich firma nie jest w stanie znaleźć dopasowania dla Jacksona Sinclaira. To po prostu niemożliwe.

    I nie chodzi o jego wygórowane wymagania - około 100 kandydatek spełnia je w 100%. Mimo to odrzucił właśnie 67 kobietę.

    67!

    Dlatego sfrustrowana i gotowa na wszystko Jamie zakłada perukę (bo tylko brunetki są w typie Jacksona), wysokie szpilki (bo choć jest wysoka, to niewystarczająco wysoka dla niego) oraz absurdalnie drogą sukienkę (aby móc udawać, że jest z innej klasy społecznej), a następnie za pomocą słuchawki i kamerki zamierza udowodnić, że Jackson jest mężczyzną z piekła rodem. Że to nie wina pracowników zajmującej się dopasowywaniem ludzi w pary, ale samego klienta.

    Niestety, nic nie idzie zgodnie z planem. 

    Zdradzę Wam tylko, że będzie trzeba wyławiać Jamie z basenu.

    Tak, jest aż tak źle.



    Pierwszy tom pokazał, że Kyra Parsi ma ogromny potencjał. Sporo rzeczy chciałam tam przeredagować, ale niezaprzeczalnie ta autorka potrafi budować napięcie,

    Jak wypadła druga część? Na szczęście lepiej! Oczywiście, wciąż gdzieś tam z tyłu głowy mam kilka rzeczy, które redakcja mogłaby wyłapać, ale prawdopodobnie pochłonęła ich lektura.

    Bo ta historia naprawdę wciąga! 

    Już sam pomysł na fabułę, gdzie Jamie ma znaleźć żonę Jacksonowi, jest fantastyczny. Ona wierzy w miłość i czeka na swoją bratnią duszę, on chce tylko zawrzeć kontrakt małżeński. Nie mogliby się bardziej różnić, a jednak…

    To, jak Jackson chce rozpieszczać Jamie jest absurdalne. On chyba sam nie dowierza, że aż tyle radości mu to sprawia. Chociażby scena, gdy próbuje przekonać do siebie kota, kupując mu gigantyczny pałac, w którym umieścił swoje zdjęcia oraz nagrania głosu, aby Puszek Okruszek go pokochał - szalone, trudne do wyobrażenia sobie, ale jakie urocze! I tak też bym opisała całą historię,

    Szalona, bajkowa, ale taka urocza!

    Ale uwaga, to są książki dla pełnoletnich czytelników.
    Share
    Tweet
    Pin
    No komentarze
     
    Mapa pragnień - Alice Kellen - recenzja - ekranizacja - serial

    Grace ma 22 lata i żadnego planu. Nie wie, czego chce, tak naprawdę nawet nie wie, kim jest. Urodziła, aby uratować siostrę. Zawsze znała swój życiowy cel. Żyła, aby żyła Lucy.

    Teraz kiedy Lucy zmarła, Grace nie wie, co dalej.

    To wtedy okazuje się, że starsza siostra widziała jej zagubienie i jeszcze za życia przygotowała dla niej grę. „Mapa pragnień” ma poprowadzić Grace ku lepszej przyszłości, ku akceptacji siebie i wyprowadzić ją z labiryntu niekończących się myśli.

    Pierwsze zadanie: odnaleźć Willa Tuckera.

    Przeczytałam wszystkie książki Alice Kellen i jeszcze żadna mnie nie rozczarowała. To autorka, w których słowach jest magia. Pisze tak refleksyjnie, że po lekturze jej twórczości trzeba dać sobie chwilę na ułożenie wszystkiego w głowie, może nawet na przedefiniowanie tego, co już wiedzieliśmy. 

    Sami widzieliście, jak wiele cytatów zaznaczyłam - Alice pisze w taki sposób, że każde jej zdanie chce się zachować na dłużej, bo skłania do myślenia. Są autorzy, którzy budują zdania w prosty sposób. Kellen maluje obrazy słowami.

    To nie jest tylko książka o żałobie. To nie jest tylko książka o miłości. Równie ważna jest tam miłość do samego siebie, akceptacja siebie, szukanie piękna w sobie. Dlaczego takim wyzwaniem stało się dla nas spojrzenie w lustro? Dlaczego w swoim odbiciu widzimy wroga, a nie przyjaciela? 

    Nasi bohaterowie są rozbici, a takie osoby nie mogą stworzyć zdrowej relacji. I jestem niezmiernie wdzięczna za to, że Alice nie powiela bajki, która mówi, że miłość drugiej osoby nas uleczy. Że to wystarczy, aby wszystko magicznie się ułożyło. Nie wystarczy. Autorka podkreśla, jak ważne jest, aby najpierw postawić na siebie, na swoje uzdrowienie, a dopiero potem skoncentrować się na budowaniu „nas”. 

    „Mapa pragnień” to poruszająca powieść.
    O stracie najbliższej osoby, ale również o poszukiwaniu własnej drogi. 
    O śmierci, ale również o drugich szansach.
    O pożegnaniach, ale też o cieszeniu się życiem, o szukaniu małych przyjemności, 
    poszukiwaniu celu i nadziei w najsmutniejszych momentach.
    To nie tylko znakomity romans new adult, ale przede wszystkim refleksyjna powieść o życiu. 

    Czy jesteś gotowy, aby chwycić za mapę i zmierzyć czoła wyzwaniom?

    Ekranizacja w postaci miniserialu ma pojawić się jeszcze w 2026 roku na Netflixie.

    Premiera już 11 marca. 🌈




    Share
    Tweet
    Pin
    No komentarze
     
    Ballada o miłości - Lucinda Riley - Recenzja


    Chociaż Lucinda Riley zmarła w 2021 roku, to wydawnictwo zaskoczyło nas jej nową książką. Jak to możliwe? „Ballada o miłości” została wydana w 1997 roku, jeszcze pod nazwiskiem Edmonds, nie Riley.  Przeredagował ją syn Lucindy, Harry Whittaker, którego poznaliśmy dzięki jego pracy przy ostatniej części serii „Siedem sióstr”.

    „Ballada o miłości” rozpoczyna się od sceny w celi więziennej. Nie wiemy, kim jest kobieta, która spędziła niespełna 20 lat w więzieniu. Nie wiemy, dlaczego tam trafiła. Ale wiemy, że w najbliższych dniach zostanie zwolniona warunkowo i chce walczyć o sprawiedliwość.

    Akcja rozgrywa się w latach 1964-1987. Poznajemy historię tworzenia się kultowego zespołu The Fishermen. Najpierw trafiamy do Ballymore - smaganego wiatrem miasteczka na wybrzeżu Irlandii. Następnie przenosimy się do londyńskiej metropolii, by później już podróżować po Stanach Zjednoczonych z zespołem.

    Czytałam wszystkie wydane w Polsce książki Lucindy Riley. Ta historia wydaje mi się najbardziej młodzieżowa. Uważam, że ma największy potencjał dotarcia do młodych osób. Dotychczas twórczość Lucindy kojarzyła się z mamami i babciami, i choć zawsze uważałam, że to książki dla każdego pokolenia, to „Ballada o miłości” może skraść serca również córkom. Klimatem przypomina nieco „Daisy Jones nad The Six”, ponieważ poznajemy kulisy tworzenia, trwania oraz upadku kultowego zespołu, a historia tworzy się na oczach czytelników.

    Czytałam wiele książek, które łączą dwie osie czasowe - przeszłość i teraźniejszość. Ale to właśnie Lucinda tworzy najbardziej skomplikowane, wielowątkowe opowieści, na których rozwiązanie nie możemy się doczekać, a jednocześnie nie chcemy się rozstawać z ich bohaterami.

    Książki Lucindy to zawsze dobry wybór. Przekonajcie się sami, sięgając po jednotomową powieść - „Ballada o miłości”.



    Share
    Tweet
    Pin
    No komentarze
    „Wczoraj, dzisiaj, jutro” - Rachel Lynn Solomon recenzja


    "Wczoraj, dzisiaj, jutro" opowiada o niezwykle ważnym dniu w życiu młodej osoby - ostatnim dniu szkoły średniej.

    Rowan i Neil od zawsze rywalizowali ze sobą w każdej możliwej konkurencji, aż do wczoraj. Dziś, w dniu zakończenia szkoły, ma się rozstrzygnąć, kto z nich był lepszy. Jednak uzyskanie tytułu najlepszego ucznia to wciąż nie koniec rywalizacji. Uczniowie muszą zmierzyć się jeszcze z tradycyjną grą plenerową, która wiele zmienia w relacji Rowan i Neila. Kim będą jutro, gdy nie będą już swoimi wrogami?

    "Wczoraj, dziś, jutro" to młodzieżówka, która naprawdę mnie zaskoczyła. Jak już wspomniałam, akcja trwa zaledwie jeden dzień, jeden długi i niezwykle ważny dzień dla naszych bohaterów - ostatni dzień liceum.

    Bohaterowie pierwszoplanowi to wieloletni wrogowie, rywalizowali ze sobą w każdej możliwej konkurencji, a teraz ma się okazać, kto zdobył tytuł najlepszego ucznia. Choć nagroda ta niewiele zmieni w ich życiu, to sama rywalizacja popychała ich do stałego wysiłku, aby pracować ciężej i wytrwalej.

    To nie pierwsza książka, której akcja trwa jeden dzień, ale wciąż jestem zachwycona tym pomysłem. Fascynuje mnie, ile może się wydarzyć w czasie doby i jak bardzo może się zmienić nasze postrzeganie świata. Akcja pędziła, każdy rozdział odliczał kolejne godziny dnia, a mi udzielało się to napięcie i podekscytowanie - stale zastanawiałam się, co się stanie, gdy dzień dobiegnie końca?

    Cudownie było przypomnieć sobie czasy pierwszej miłości i pierwszych decyzji dotyczących przyszłości. Ta książka będzie idealna dla osób w każdym wieku. Bez względu na to, czy wciąż chodzicie do szkoły, czy szkołę odwiedzacie tylko podczas szkolnych zebrań w klasach Waszych dzieci, spędzicie z nią emocjonujący czas.

    Powiedziałabym, że relacja Rowan i Neila rozwijała się powoli, ale przecież to był zaledwie jeden dzień! Mimo to kompletnie nie odczułam, aby cokolwiek działo się zbyt szybko. Autorka idealnie zabrała o tempo akcji i sprawiła, że nie mogłam oderwać się od lektury. Musiałam jak najszybciej dowiedzieć się, jakie będą losy tej dwójki.

    Dodatkowy plus za miłość Rowan do romansów. Miłość, którą musi ukrywać, bo w jej otoczeniu romanse nie są traktowane jak "prawdziwe książki". Myślę, że wiele osób może utożsamić się z Rowan w tej kwestii.

    "Wczoraj, dzisiaj, jutro" to fascynująca historia z romansem w tle (oraz miłością do romansów!), która przypomniała mi, jak to było być tak niepewną przyszłości i tak MŁODĄ. 🤎 Gorąco Wam polecam!



    Share
    Tweet
    Pin
    No komentarze
    Starsze Posty

    Bookstagram

    Polecany post

    Wydane w Polsce książki z zestawień Goodreads

    Od 2022 roku z niecierpliwością czekam na nowe zestawienie najlepszych romansów według Goodreads. W lutym 2022 roku pojawiła się lista 64 na...

    Wybierz coś dla siebie

    • Kalendarze/dzienniki (4)
    • Kryminał/sensacja/thriller (38)
    • Literatura dla dzieci (2)
    • Literatura fantastyczna (40)
    • Literatura historyczna (14)
    • Literatura kobieca (239)
    • Literatura młodzieżowa (92)
    • Literatura piękna (1)
    • Literatura współczesna (7)
    • Literatura świąteczna (14)
    • Patronat (34)
    • Poezja (4)
    • Reportaż (1)
    • artykuł (15)
    • cytaty (23)
    • hate-love (19)
    • wywiad (4)

    Najpopularniejsze

    • Bookstagram. Jak zacząć?
      2 października 2018 roku minął rok odkąd prowadzę bookstagrama. Zakładając konto na Instagramie, nie przypuszczałam, że osiągnie ono tak ...
    • Małe życie
      Teraz nie rozumiesz tego, co ci mówię, ale kiedyś zrozumiesz: cała sztuka z przyjaźnią polega na tym, żeby znaleźć ludzi lepszych od siebie...
    • Moje ulubione cytaty z książek (I)
      Ponieważ na moim Instagramie zdjęcia z cytatami są Waszymi ulubionymi postami, postanowiłam podzielić się z Wami jeszcze większą ilości...

    Archiwum

    • ▼  2026 (2)
      • ▼  kwietnia (2)
        • Jak rozkochać Gbura
        • Mapa pragnień
    • ►  2025 (9)
      • ►  listopada (1)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  lutego (3)
    • ►  2024 (27)
      • ►  listopada (3)
      • ►  października (4)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (1)
      • ►  maja (2)
      • ►  kwietnia (1)
      • ►  marca (2)
      • ►  lutego (3)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2023 (25)
      • ►  listopada (2)
      • ►  października (2)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (1)
      • ►  czerwca (4)
      • ►  maja (1)
      • ►  marca (3)
      • ►  lutego (4)
      • ►  stycznia (2)
    • ►  2022 (42)
      • ►  listopada (4)
      • ►  października (5)
      • ►  września (3)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (5)
      • ►  czerwca (2)
      • ►  maja (4)
      • ►  marca (3)
      • ►  lutego (8)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2021 (51)
      • ►  grudnia (9)
      • ►  listopada (4)
      • ►  października (1)
      • ►  września (3)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (3)
      • ►  maja (6)
      • ►  kwietnia (3)
      • ►  marca (4)
      • ►  lutego (8)
      • ►  stycznia (5)
    • ►  2020 (71)
      • ►  grudnia (5)
      • ►  listopada (3)
      • ►  października (10)
      • ►  września (12)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  maja (2)
      • ►  kwietnia (5)
      • ►  marca (13)
      • ►  lutego (10)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2019 (55)
      • ►  grudnia (1)
      • ►  listopada (6)
      • ►  października (2)
      • ►  sierpnia (6)
      • ►  lipca (7)
      • ►  czerwca (4)
      • ►  maja (5)
      • ►  kwietnia (8)
      • ►  lutego (15)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2018 (85)
      • ►  grudnia (4)
      • ►  listopada (6)
      • ►  października (6)
      • ►  września (9)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (19)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  maja (8)
      • ►  kwietnia (8)
      • ►  marca (6)
      • ►  lutego (6)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2017 (65)
      • ►  grudnia (7)
      • ►  listopada (7)
      • ►  października (4)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (9)
      • ►  czerwca (8)
      • ►  maja (5)
      • ►  kwietnia (4)
      • ►  marca (4)
      • ►  lutego (4)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2016 (21)
      • ►  grudnia (4)
      • ►  listopada (8)
      • ►  października (9)
    Facebook Instagram Pinterest

    Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates