Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • STRONA GŁÓWNA
  • SPIS RECENZJI
  • WSPÓŁPRACA
  • MÓJ BOOKSTAGRAM
  • PATRONATY
  • ARTYKUŁY
    • Wizyta w studio Harry'ego Pottera
    • Co podarować książkoholikowi na święta?
    • Bookstagram - jak zacząć?
    • 21 ulubionych książek na 21 urodziny
    • Podróż z książką
    • Czytelnicy polecają świąteczne książki
    • Blogerzy polecają świąteczne książki
    • Jak poradzić sobie z lekturami szkolnymi?
    • Co blog zmienił w moim życiu?
    • O BOOKSTAGRAMIE
    • CYTATY
    Facebook Instagram Pinterest

    Książki Dobre Jak Czekolada | blog z recenzjami książek

    Karen Schaler I żyli długo i świątecznie recenzja


    Takiej książki było mi trzeba. 🤎
    Świąteczna ✔️
    Książkowy wątek ✔️
    Delikatne hate-love ✔️

    Riley jest pisarką, która właśnie staje przed kolejnym wyzwaniem w karierze — ma napisać powieść świąteczną. Dotychczas jej romanse świetnie się sprzedawały, jednak ostatni tytuł rozczarował czytelników — zabrakło w nim... miłości. Wydawca Riley uważa, że jedyna nadzieja w gwiazdkowej historii. Problem polega na tym, że Riley nie obchodzi Świąt Bożego Narodzenia!

    To dopiero początek trudności, z jakimi autorka będzie musiała się zmierzyć w związku z bożonarodzeniową książką. Riley w telewizyjnym opowiada o swojej wielkiej miłości sprzed lat, a słowa te zostają źle zinterpretowane, co doprowadza do sporego zamieszania. Trzech jej byłych partnerów uważa, że to właśnie o nich wspomniała kobieta i postanawiają ją odzyskać.

    Wisienką na torcie jest obóz świąteczny, który Riley ma zorganizować dla swoich fanów. Razem mają wymyślić pomysł na jej gwiazdkową historię.

    "I żyli długo i...świątecznie" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Karen Schaler, ale z pewnością nie ostatnim. Błyskawicznie wciągnęłam się w akcję tej książki i równie szybko poczułam świąteczny nastrój.

    Uwielbiam książki o książkach, a wątek ten Schaler bardzo dobrze przedstawiła. Zabrała czytelnika za kulisy pisarskiego świata i zdradziła, jak może wyglądać ten zawód.

    Autorka też świetnie sobie poradziła z przekazaniem świątecznego klimatu. Jej opisy były tak barwne, że nie miałam najmniejszego problemu z wyobrażeniem sobie gwiazdkowych dekoracji czy zapachu specjalnej czekolady do picia.

    Jedyny minus to zakończenie. Chyba chciałam na dłużej zostać z bohaterami, oczekiwałam, że autorka jeszcze zdradzi, co u nich słychać, a zostawiła nas z niedosytem.

    Podsumowując — gorąco polecam Wam "I żyli długo i...świątecznie" 🤎 Tytuł ten nagradzam czterema kostkami czekolady.


    Poniżej sprawdzisz, gdzie w najlepszej cenie kupisz "I żyli długo i...świątecznie".

    Share
    Tweet
    Pin
    2 komentarze
    Klaudia Bianek Jeśli tylko Ty recenzja

    Wiecie, czego nie lubię? Oczekiwania na kolejny tom serii. Zaczęłam "Jeśli tylko Ty" bez sprawdzenia, czy to jednotomówka. Typowy błąd nowicjusza. Zakończenie zbliża się nieubłaganie, mało czasu na zamknięcie wątków, nagle zaczyna się dziać jeszcze więcej i wtedy widzę 3 słowa, które działają na mnie jak płachta na byka: "Koniec części pierwszej". Auć.

    Dlatego już na początku tej recenzji uprzedzam, że jest to pierwszy tom serii "Nieobojętność".

    Teraz przejdźmy do krótkiego opisu fabuły.

    Dziennikarka, Agata Targosz, otrzymuje zlecenie: ma zdobyć na wyłączność historię zwolnionego warunkowo Kamila Przybora. Mężczyzna spędził 20 lat w więzieniu za brutalne zamordowanie syna lokalnego polityka. Przez cały ten czas twierdził, że był niewinny. Po wyjściu na zewnątrz ukrywa się w swoim mieszkaniu i nie zamierza odpowiadać na zaczepki prasy.

    W jaki sposób Agata ma go przekonać, aby to właśnie jej opowiedział swoją historię? Jak ma uargumentować potrzebę wydania drukiem reportażu na jego temat? Sprawa wydaje się z góry przegrana, tym bardziej że Agata sama nie wie, czy wierzy w niewinność Kamila.

    Historia ta od razu przywodzi na myśl losy Tomasza Komendy. Chociaż oczywiście książka różni się od opowieści znanej nam z telewizji, to przeraża myśl, że coś takiego jak najbardziej mogło wydarzyć się naprawdę. A nawet wydarzyło.

    Podobało mi się to, że Klaudia Bianek opisała to wszystko tak realnie. Zwracała uwagę, że Kamil przez bardzo długi czas nie mógł spać na łóżku, bo było dla niego po prostu za miękkie. Spał na podłodze. Kiedy po 20 latach dostał telefon, musiał kilka dni go rozpracowywać. Autorka mocno zakotwiczyła fikcję literacką w rzeczywistości, dzięki temu uwierzyłam, że właśnie takie rozterki miałaby osoba wypuszczona na wolność po tak wielu latach.

    Kamil jest bardzo nieufny, w więzieniu nauczył się, że nie można obdarowywać wszystkich zaufaniem. Agata stoi przed naprawdę wielkim wyzwaniem. Ale może to jej dobrze zrobi, może przyda jej się taka ucieczka od jej codziennego życia.

    Każdego dnia, gdy Agatę całuje mąż, ta może myśleć jedynie o nim z jego kochanką. Wszyscy wiedzą, że jest zdradzana. Ale ona udaje, że niczego nie jest świadoma. Nie kocha swojego męża, on nie kocha jej. Jest im razem wygodnie. Kobieta nie ma na co narzekać — ma dobrą pracę (w gazecie męża), piękne mieszkanie, nie brakuje jej pieniędzy. Ale coraz częściej przyłapuje się na tym, że jest samotna.

    Uwielbiam twórczość Bianek, o czym dobrze wiecie. W każdej kolejnej jej książce widać, jak rozkłada skrzydła, jak rozkwita w pisarstwie. Choć to dopiero pierwszy tom, mam wrażenie, że będzie to jej najtrudniejsza z dotychczas wydanych seria. Klaudia nie stroni od bolesnych tematów, ale teraz przeszła samą siebie (co bardzo w niej sobie cenię). Muszę też zauważyć, że to skomplikowana historia i jest w niej wiele detali. Kruczki prawne, procedury dziennikarskie, sposoby prowadzenia dochodzenia — czytałam o tym wszystkim i zastanawiałam się, jak wiele czasu musiała autorka poświęcić na tak drobiazgowy research.

    Klaudia Bianek pokazuje, że nie osiada na laurach, a stale się rozwija w pisarstwie. Porównajcie jej pierwszą i najnowszą książkę — to niebo a ziemia.

    Jedyne, ale naprawdę jedyne, do czego mogę się przyczepić, to chemia między bohaterami. Może trochę jej było za mało. Z drugiej strony, terazteraz gdy jestem świadoma, że to dopiero początek serii, wiem, że namiętność między bohaterami będzie coraz intensywniejsza i być może moje narzekanie jest nieuzasadnione.

    Czekam na kolejne tomy i następne powieści Klaudii, a "Jeśli tylko Ty" nagradzam czterema kostkami czekolady.

    Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

    Poniżej możesz sprawdzić, gdzie w najniższej cenie kupisz "Jeśli tylko Ty".
    Share
    Tweet
    Pin
    No komentarze


    O książce "Daisy Jones & The Six" szybko robi się głośno i za chwilę będzie nam wyskakiwać z lodówki. Na czym polega jej fenomen? To proste. Podczas czytania tej historii czytelnik zadaje sobie pytanie "Ej, naprawdę istniał taki zespół?", mimo że jest to biografia zmyślonego zespołu.

    Książka jest w formie wywiadu z członkami "Daisy Jones & The Six", ich bliskimi, a także osobami, które po prostu mogły powiedzieć coś ciekawego. Autorka chce odkryć, co doprowadziło do upadku zespołu, dlaczego koncert, który odbył się w lutym 1979, był ich ostatnim. Dlaczego ich gwiazda zgasła tak nagle?

    Pierwsze, czym zachwyci Was powieść Taylor Jenkins Reid, jest niezwykły klimat. Autorka spisała się znakomicie, oddając specyfikę lat siedemdziesiątych. Hasło "sex, drugs and rock & roll" mocno wybrzmiewa w tej historii. Pisarka stworzyła fikcyjny zespół, umieściła go w ciekawych czasach i pokazała nam ich wzloty i upadki. Jesteśmy świadkami drogi Daisy oraz The Six na szczyt, najpierw osobno, później razem. Dowiadujemy się, co działo się, kiedy gasły światła na scenie, co działo się za kulisami, co działo się w domowym zaciszu. A działo się dużo. W końcu mówimy tutaj o gwiazdach rocka.

    Taylor Jenkins Reid umieściła na końcu książki wszystkie piosenki zespołu. Nie dość, że od podstaw wymyśliła zespół, ich członków, historię, ale i napisała piosenki na kilka albumów. W tę książkę włożono mnóstwo pracy, to widać. Ale jestem pewna, że przekłada się też to na pozytywne opinie, bo nie jest to powieść, z jaką mamy do czynienia na co dzień. To coś nowego, oryginalnego, a ja to sobie cenię.

    W tle oczywiście mamy miłość, bo czymże jest książka bez miłości. A uczucie do muzyka musi być wyjątkowo silne, aby przetrwać wszystkie kryzysy. Autorka pokazała nam kilka par, które zupełnie inaczej radziły sobie (lub nie radziły) z presją sławy i życia w trasie. Mnie najbardziej zaciekawiła postać Karen, której mocno kibicowałam.

    Cóż więcej mogę dodać? "Daisy Jones & The Six" czyta się błyskawicznie. To historia wielkich sukcesów i bolesnych upadków. To opowieść o cenie sławy, o sile uzależnień, ale też o sile miłości. Czytając tę książkę, przenosimy się na wielkie areny, skaczemy wśród tłumów spoconych ludzi, wykrzykujemy słowa uwielbianych piosenek, patrzymy z podziwem na gwiazdy rocka. To wszystko się czuje. Gorąco polecam. A poniżej kilka cytatów na zachętę.

    Nie jestem muzą.
    Jestem kimś.
    I koniec, kurwa.

    Daisy nie ceniła niczego, co przyszło jej łatwo. Pieniędzy, wyglądu, nawet swojego głosu. Chciała, by ludzie jej słuchali.

    Muzyka potrafi dotknąć czułej struny w twoim wnętrzu, wiesz? Bierze łopatę i grzebie ci w piersi, dopóki czegoś nie znajdzie.

    Już nie wierzę w pokrewne dusze i niczego nie szukam. Ale gdybym w nie wierzyła, wierzyłabym, że twoją bratnią duszą jest ten, kto ma to, czego ty nie masz, i potrzebuje tego, co masz ty. Nie ktoś, kto cierpi z tych samych powodów, co ty.

    "Daisy Jones & The Six" zdobywa cztery kostki czekolady.

    Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
    Premiera "Daisy Jones & The Six" zaplanowana jest na 15 lipca.

    Poniżej sprawdzisz, gdzie kupisz recenzowaną książkę w najlepszej cenie.
    Share
    Tweet
    Pin
    5 komentarze
    Starsze Posty

    Bookstagram

    Polecany post

    Wydane w Polsce książki z zestawień Goodreads

    Od 2022 roku z niecierpliwością czekam na nowe zestawienie najlepszych romansów według Goodreads. W lutym 2022 roku pojawiła się lista 64 na...

    Wybierz coś dla siebie

    • Kalendarze/dzienniki (4)
    • Kryminał/sensacja/thriller (38)
    • Literatura dla dzieci (2)
    • Literatura fantastyczna (40)
    • Literatura historyczna (14)
    • Literatura kobieca (242)
    • Literatura młodzieżowa (93)
    • Literatura piękna (1)
    • Literatura współczesna (7)
    • Literatura świąteczna (14)
    • Patronat (36)
    • Poezja (4)
    • Reportaż (1)
    • artykuł (15)
    • cytaty (23)
    • hate-love (19)
    • wywiad (4)

    Najpopularniejsze

    • Małe życie
      Teraz nie rozumiesz tego, co ci mówię, ale kiedyś zrozumiesz: cała sztuka z przyjaźnią polega na tym, żeby znaleźć ludzi lepszych od siebie...
    • Bookstagram. Jak zacząć?
      2 października 2018 roku minął rok odkąd prowadzę bookstagrama. Zakładając konto na Instagramie, nie przypuszczałam, że osiągnie ono tak ...
    • Nick i Norah. Playlista Dla Dwojga
      Wiem, że to dziwne pytanie, ale czy miałabyś coś przeciwko udawaniu mojej dziewczyny przez następnych pięć minut? Nick i Norah. Playlista...

    Archiwum

    • ▼  2026 (5)
      • ▼  czerwca (3)
        • Jaśminowy zawrót głowy
        • The Complete Misunderstanding
        • Jeden moment
      • ►  kwietnia (2)
    • ►  2025 (9)
      • ►  listopada (1)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  lutego (3)
    • ►  2024 (27)
      • ►  listopada (3)
      • ►  października (4)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (1)
      • ►  maja (2)
      • ►  kwietnia (1)
      • ►  marca (2)
      • ►  lutego (3)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2023 (25)
      • ►  listopada (2)
      • ►  października (2)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (1)
      • ►  czerwca (4)
      • ►  maja (1)
      • ►  marca (3)
      • ►  lutego (4)
      • ►  stycznia (2)
    • ►  2022 (42)
      • ►  listopada (4)
      • ►  października (5)
      • ►  września (3)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (5)
      • ►  czerwca (2)
      • ►  maja (4)
      • ►  marca (3)
      • ►  lutego (8)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2021 (51)
      • ►  grudnia (9)
      • ►  listopada (4)
      • ►  października (1)
      • ►  września (3)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (3)
      • ►  maja (6)
      • ►  kwietnia (3)
      • ►  marca (4)
      • ►  lutego (8)
      • ►  stycznia (5)
    • ►  2020 (71)
      • ►  grudnia (5)
      • ►  listopada (3)
      • ►  października (10)
      • ►  września (12)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  maja (2)
      • ►  kwietnia (5)
      • ►  marca (13)
      • ►  lutego (10)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2019 (55)
      • ►  grudnia (1)
      • ►  listopada (6)
      • ►  października (2)
      • ►  sierpnia (6)
      • ►  lipca (7)
      • ►  czerwca (4)
      • ►  maja (5)
      • ►  kwietnia (8)
      • ►  lutego (15)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2018 (85)
      • ►  grudnia (4)
      • ►  listopada (6)
      • ►  października (6)
      • ►  września (9)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (19)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  maja (8)
      • ►  kwietnia (8)
      • ►  marca (6)
      • ►  lutego (6)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2017 (65)
      • ►  grudnia (7)
      • ►  listopada (7)
      • ►  października (4)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (9)
      • ►  czerwca (8)
      • ►  maja (5)
      • ►  kwietnia (4)
      • ►  marca (4)
      • ►  lutego (4)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2016 (21)
      • ►  grudnia (4)
      • ►  listopada (8)
      • ►  października (9)
    Facebook Instagram Pinterest

    Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates