Świat Arii wypełnia cisza. Po śmierci mamy zmaga się nie tylko z żałobą, ale również musiała nauczyć się żyć z częściową utratą słuchu. W dodatku tata coraz gorzej radzi sobie z brakiem żony. Nie jest łatwo. Dziewczyna wycofała się z życia towarzyskiego, ale wciąż ma marzenie. I jest nim Aiden.
Austin trenuje zapasy pod okiem taty Arii. A raczej trenował, bo cała jego kariera stanęła pod znakiem zapytania ze względu na głupi żart. Ale Austin ma plan!
Aria pomoże mu znowu wkupić się w łaski trenera.
Austin pomoże jej zdobyć serce swojego brata - Aidena.
A potem ich drogi się rozejdą, prawda?
Jedno nieporozumienie, które namiesza na lata. Jeden pocałunek, który nie powinien się wydarzyć.
Czytałam wszystkie książki Zuzy i mogę śmiało powiedzieć - „Zagrywki” są moją ulubioną powieścią spod pióra autorki.
I choć początkowo czytelnik jest zagubiony w tych wszystkich imionach zaczynających się od literki A, to potem jest już tylko lepiej.
„Zagrywki” to młodzieżówka, która nie jest infantylna. I to pierwsza z licznych zalet.
Mamy tu romans sportowy, ale wreszcie nie jest to ani hokej, ani koszykówka. Zuza przybliża nam zapasy, które były ważną częścią jej życia, więc wie, o czym pisze. Takiej książki jeszcze nie czytaliście, a ja bardzo doceniam oryginalność.
Bohaterowie są wolni od toksycznych zachowań. Pomimo wieku Austin jest chodzącą zieloną flagą. I nie mówię tylko o pieczeniu słodkości, czym oczywiście skradł moje serce. Ale o tym, jak troszczy się o Arię. O tym, że nie traktuje jej inaczej ze względu na jej częściową niepełnosprawność. Wspiera ją, ale również zachęca do większej otwartości i samodzielności. Uprzedzam, że łezka w oku może się zakręcić. 🥹🤎
Pierwsza miłość, szkolne dramy, błędy młodości, ale też błędy rodziców. Znajdziecie tu wszystko, czego szukacie w dobrej młodzieżówce. Książka polecana jest czytelnikom od 14. roku życia.
Chętnie przeczytałabym kolejne tomy o bohaterach drugoplanowych. Zuza o tym już wie. 😈🤎

0 komentarze