Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • STRONA GŁÓWNA
  • SPIS RECENZJI
  • MÓJ BOOKSTAGRAM
  • PATRONATY
  • ARTYKUŁY
    • Wizyta w studio Harry'ego Pottera
    • Co podarować książkoholikowi na święta?
    • Bookstagram - jak zacząć?
    • Podróż z książką
    • Czytelnicy polecają świąteczne książki
    • Blogerzy polecają świąteczne książki
    • Jak poradzić sobie z lekturami szkolnymi?
    • Co blog zmienił w moim życiu?
    • O BOOKSTAGRAMIE
    • CYTATY
    Instagram

    Książki Dobre Jak Czekolada | blog z recenzjami książek

     
    Marriage for one Ella Maise recenzja

    Są takie książki, do których wraca się z przyjemnością. I dla mnie takim właśnie tytułem jest "Marriage for one" Elli Maise. Na tę historię trafiłam na początku 2020 roku i od tamtej pory marzyłam o polskim wydaniu. Nareszcie jest! 🤎

    Jack, zupełnie obcy Rose człowiek, proponuje jej małżeństwo. Pomysł brzmi niedorzecznie, ale Jack potrafi znaleźć dobre argumenty. Zna sytuację Rose i wie, że potrzebuje męża, aby zachować prawo do idealnego lokalu dla jej kawiarni.

    Krótko później Jack i Rose są małżeństwem, ale ich relacja kompletnie nie przypomina wymarzonego związku. Nie dość, że muszą stawić czoła licznym przeciwnościom, które przed nimi się pojawiają, to jeszcze wciąż się poznają i uczą, jak sprawiać wrażenie zakochanych w sobie bez pamięci. 

    W "Marriage for one" znalazłam wszystkie swoje ulubione motywy. Udawany związek, a właściwe udawane małżeństwo, grumpy and sunshine, a także slow burn. Relacja między bohaterami jest budowana powoli, bez pośpiechu, co doceniam w dobie romansów typu instant love. 

    Co sprawiło, że tak bardzo pokochałam te książkę? Emocje. Miałam ciarki, czułam ból w sercu, a w moich oczach szkliły się łzy. Czy to nie mówi samo za siebie?

    To moja comfort książka. Uwielbiam tych bohaterów. Uwielbiam obserwować, jak powoli się w sobie zakochują. Uwielbiam ich skomplikowaną i nieco pokręconą historię. Chciałabym, abyście i Wy pokochali "Marriage for one".

    Przeczytajcie tę książkę na moją odpowiedzialność. 🙏🏻🤎

    "Marriage for one" nagradzam czterema kostkami czekolady.


    Poniżej sprawdzicie, gdzie w najlepszej cenie kupicie tę książkę.


    Share
    Tweet
    Pin
    No komentarze
     
    Drobnym drukiem Lauren Asher recenzja

    "Drobnym drukiem" to książka, o której mogliście słyszeć jeszcze przed jej premierą.

    Czytelnicy zagranicą docenili ten tytuł, co sprawiło, że znalazł się na liście 100 najlepszych romansów z ostatnich 3 lat według Goodreads. Autorkę - Lauren Asher - możecie kojarzyć z serii "Brudne powietrze", o której mówiłam jakiś czas temu.

    Z tych powodów, sięgając po "Drobnym drukiem" wiedziałam, czego mogę się spodziewać - wciągającego romansu i pikantnych scen, z których znana jest Asher. 

    Pierwsza cecha, która zaskakuje i zachwyca w najnowszej powieści Asher to miejsce akcji. Rodzina Rowana od lat zajmuje się tworzeniem bajek i jest w posiadaniu parku rozrywki - Krainy Marzeń - w którym to Rowan ma do wypełnienia zadanie zlecone mu pośmiertnie przez dziadka.

    Muszę przyznać, że choć czytam wiele romansów, to nie spotkałam się jeszcze z żadnym, który rozgrywał się w tak ciekawym miejscu. Te wszystkie rollercoastery, karuzele oraz możliwość zajrzenia za kulisy parku rozrywki sprawiały, że książka stawała się jeszcze bardziej interesująca.

    Kolejna zaleta to barwne postacie. I nie mówię jedynie o postaciach pierwszoplanowych - Rowanie i Zahrze, ale też drugoplanowych, jak siostra Zahry czy wspomniany wcześniej dziadek. To wyraziste charaktery, przy których nie można się nudzić. Ale czego innego można się spodziewać po twórcach i pracownikach parku rozrywki?

    Za największą zaletę tej książki uważam fakt, że porusza ważne tematy, takie jak: niska samoocena, traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa czy brak wiary w siebie. Można mieć wspaniałą pracę, całkiem poukładane życie, a mimo to być kompletnie nieświadomym swych zalet. I to też pokazują nam główni bohaterowie.

    "Drobnym drukiem" to pierwszy tom trylogii, w której każda część będzie opowiadała o innym z braci. Uważam, że to bardzo dobra książka, ale nie rewelacyjna. Autorka nie wykorzystała do końca potencjału tej historii, jednak mam przeczucie, że kolejne części będą lepsze, dlatego też czekam na nie z niecierpliwością.

    Ode mnie cztery kostki czekolady.


    Później sprawdzisz, gdzie w najlepszej cenie kupisz recenzowaną książkę.


    Share
    Tweet
    Pin
    No komentarze
     
    Lucy Score To, co zostaje w nas na zawsze recenzja

    O tej książce będzie głośno! ❤️‍🔥

    Nie dajcie się zwieźć uroczej okładce - "To, co zostaje w nas na zawsze" to nie jest niewinny romans. Znajdziecie tutaj mnóstwo pikantnych scen, dlatego uważam, że jest to książka 16+, jeśli nie 18+.

    A o czym opowiada? O uciekającej pannie młodej! Naomi w ostatniej chwili wycofała się ze ślubu i postanowiła wyruszyć w podróż, aby pomóc siostrze w tarapatach. Nie sądziła jednak, że bliźniaczka wpakuje ją w aż takie kłopoty.

    Naomi trafia do małego miasteczka, w którym szybko okazuje się, że jest wrogiem numer jeden.
    To nie tylko romans — wciągający wątek złej bliźniaczki, która ściąga na swoją siostrę mnóstwo kłopotów, wprowadza do książki thrillerowy akcent, urozmaicający fabułę.

    Powieść Lucy Score ujęła mnie zabawnymi scenami i mnóstwem szalonych przygód. Trzeba przyznać, że mieszkańcy miasta dzięki "złej bliźniaczce" nie mogą się nudzić. A już tym bardziej Naomi, która musi posprzątać bałagan po swojej siostrze. Książka ewidentnie pokazuje, że życie rzadko podąża za naszym planem, co trudno zaakceptować Naomi, która chciałaby wszystko kontrolować. Ja też Naomi, ja też.

    Właściwie podczas lektury "To, co zostaje w nas na zawsze" często utożsamiałam się z główną bohaterką. Obie jesteśmy maniaczkami kontroli, obie stale robimy listy rzeczy do zrobienia i... Łączy nas jeszcze kilka cech, ale może odkryjecie je podczas lektury.

    Jedyna wada "To, co zostaje w nas na zawsze" to dobór niektórych słów. Kilka wyrażeń mocno kwestionowałam, ale to raczej był wybór autorki, nie tłumacza. Ponadto czytałam wersję przed korektą i być może finalnie wygląda to lepiej. Planuję reread, więc sprawdzę to!

    Co ciekawe — nie tylko główni bohaterowie tej książki byli interesujący. Nash i Lina, o których będzie drugi tom, również mnie zaciekawili, a jeszcze bardziej intrygującym duetem może okazać się Lucian i Sloane — historię tej pary poznamy bliżej dopiero w trzeciej części. Zdecydowanie planuję dalszą lekturę tej serii.

    "To, co zostaje w nas na zawsze" w skrócie:
    ✔️ małe miasteczko,
    ✔️ grumpy x sunshine,
    ✔️ hate to love,
    ✔️ książka 18+,
    ✔️ slow burn,
    ✔️ pierwszy tom trylogii (ale kolejne tomy są o innych bohaterach),
    ✔️ książka z listy 100 najlepszych romansów z ostatnich 3 lat według Goodreads!

    Ode mnie cztery kostki czekolady.


    Poniżej sprawdzisz, gdzie w najlepszej cenie kupisz "To, co zostaje w nas na zawsze".
    Share
    Tweet
    Pin
    No komentarze
     
    Abby Jimenez To nie może się udać recenzja

    Nowość od uwielbianej Abby Jimenez!

    Twórczość tej autorki znana jest ze swojej uroczej fabuły. Nie inaczej było tym razem. "To nie może się udać"  zachwyca historią, która wywołuje mnóstwo emocji.

    Alexis i Daniela dzieli wiele. Ona pochodzi z wielkiego miasta i jest szanowaną panią doktor, a jej rodzina wpływa na praktycznie każdy aspekt jej życia. Daniel mieszka w malutkim miasteczku i żyje z dnia na dzień, nie ma wiele zmartwień.

    Tym, co dla Alexis jest nie do przeskoczenia jest różnica w wieku — ona ma niespełna 38 lat, on - 28 lat.

    Czy ich związek faktycznie "nie może się udać"?

    Najnowszą powieść Abby Jimenez pochłonęłam błyskawicznie. Nie da się ukryć, że czytelnik szybko przywiązuje się do Alexis i Daniela, kibicuje im i chce wiedzieć, jak poradzą sobie z przeciwnościami losu. Ale nie mogę powiedzieć, że to książka bez wad.

    Przeszkadzały mi głównie "boże interwencje", takie jak piorun pojawiający się na bezchmurnym niebie, który miał być znakiem dla głównych bohaterów. Uważam, że to zbędny dodatek, a jedna więcej taka scena i uznałabym, że to romans fantastyczny.

    Nie da się też nie zauważyć nieco bajkowego charakteru oraz sztampowych (choć oczywiście romantycznych) scen (jak chociażby ta z płatkami śniegu, którą wykorzystałam w rolce).

    Ale Abby Jimenez można wiele wybaczyć, bo nawet pomimo takich magicznych dodatków do fabuły, czyta się to bardzo dobrze i trudno oderwać się od lektury.

    Moje dojrzalsze obserwatorki pytają często o książki, w których główni bohaterowie mają około 40 lat. "To nie może się udać" jest powieścią dla Was! Książki o miłości, w których to on jest młodszy od niej, wciąż są powiewem świeżości wśród literatury.

    Ode mnie cztery kostki czekolady.


    Premiera już 22 marca.

    Poniżej sprawdzisz, gdzie w najlepszej cenie kupisz "To nie może się udać".
    Share
    Tweet
    Pin
    No komentarze
    Nowsze Posty
    Starsze Posty

    Polecany post

    Bookstagram. Jak zacząć?

    2 października 2018 roku minął rok odkąd prowadzę bookstagrama. Zakładając konto na Instagramie, nie przypuszczałam, że osiągnie ono tak ...

    Wybierz coś dla siebie

    • Kalendarze/dzienniki (4)
    • Kryminał/sensacja/thriller (38)
    • Literatura dla dzieci (2)
    • Literatura fantastyczna (40)
    • Literatura historyczna (14)
    • Literatura kobieca (243)
    • Literatura młodzieżowa (93)
    • Literatura piękna (1)
    • Literatura współczesna (7)
    • Literatura świąteczna (14)
    • Patronat (36)
    • Poezja (4)
    • Reportaż (1)
    • artykuł (14)
    • cytaty (23)
    • hate-love (19)
    • wywiad (4)

    Najpopularniejsze

    • Moje ulubione cytaty z książek (I)
      Ponieważ na moim Instagramie zdjęcia z cytatami są Waszymi ulubionymi postami, postanowiłam podzielić się z Wami jeszcze większą ilości...
    • Fale i echa
      Jej życie jest pełne lęku przed śmiercią. Jego życie jest pełne śmierci. Nina ma 21 lat i studiuje w Warszawie pedagogikę wczes...
    • Córka gliniarza
      Indy wpadła w prawdziwe tarapaty. Strzelanina pod jej księgarnią nie wróży niczego dobrego. Jej pracownik zgubił torbę pełną brylantów,...

    Archiwum

    • ▼  2026 (7)
      • ▼  lipca (2)
        • Fever Dream
        • Miłość na pełny etat
      • ►  czerwca (3)
      • ►  kwietnia (2)
    • ►  2025 (9)
      • ►  listopada (1)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  lutego (3)
    • ►  2024 (27)
      • ►  listopada (3)
      • ►  października (4)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (1)
      • ►  maja (2)
      • ►  kwietnia (1)
      • ►  marca (2)
      • ►  lutego (3)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2023 (25)
      • ►  listopada (2)
      • ►  października (2)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (1)
      • ►  czerwca (4)
      • ►  maja (1)
      • ►  marca (3)
      • ►  lutego (4)
      • ►  stycznia (2)
    • ►  2022 (42)
      • ►  listopada (4)
      • ►  października (5)
      • ►  września (3)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (5)
      • ►  czerwca (2)
      • ►  maja (4)
      • ►  marca (3)
      • ►  lutego (8)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2021 (51)
      • ►  grudnia (9)
      • ►  listopada (4)
      • ►  października (1)
      • ►  września (3)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (3)
      • ►  maja (6)
      • ►  kwietnia (3)
      • ►  marca (4)
      • ►  lutego (8)
      • ►  stycznia (5)
    • ►  2020 (71)
      • ►  grudnia (5)
      • ►  listopada (3)
      • ►  października (10)
      • ►  września (12)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  maja (2)
      • ►  kwietnia (5)
      • ►  marca (13)
      • ►  lutego (10)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2019 (54)
      • ►  grudnia (1)
      • ►  listopada (6)
      • ►  października (2)
      • ►  sierpnia (6)
      • ►  lipca (7)
      • ►  czerwca (4)
      • ►  maja (5)
      • ►  kwietnia (7)
      • ►  lutego (15)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2018 (85)
      • ►  grudnia (4)
      • ►  listopada (6)
      • ►  października (6)
      • ►  września (9)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (19)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  maja (8)
      • ►  kwietnia (8)
      • ►  marca (6)
      • ►  lutego (6)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2017 (65)
      • ►  grudnia (7)
      • ►  listopada (7)
      • ►  października (4)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (9)
      • ►  czerwca (8)
      • ►  maja (5)
      • ►  kwietnia (4)
      • ►  marca (4)
      • ►  lutego (4)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2016 (21)
      • ►  grudnia (4)
      • ►  listopada (8)
      • ►  października (9)
    Instagram

    Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates