Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • STRONA GŁÓWNA
  • SPIS RECENZJI
  • MÓJ BOOKSTAGRAM
  • PATRONATY
  • ARTYKUŁY
    • Wizyta w studio Harry'ego Pottera
    • Co podarować książkoholikowi na święta?
    • Bookstagram - jak zacząć?
    • Podróż z książką
    • Czytelnicy polecają świąteczne książki
    • Blogerzy polecają świąteczne książki
    • Jak poradzić sobie z lekturami szkolnymi?
    • Co blog zmienił w moim życiu?
    • O BOOKSTAGRAMIE
    • CYTATY
    Instagram

    Książki Dobre Jak Czekolada | blog z recenzjami książek

     

    "Na zawsze, ale z przerwą" Taylor Jenkins Reid

    Kolejna książka, którą dodaję do najlepszych powieści wydanych w 2020 roku. Ten rok jest naprawdę udany pod względem wydawniczym, trafiam na genialne tytuły. Oby tak dalej.

    Pamiętacie "Siedmiu mężów Evelyn Hugo"? A może kojarzycie hit tych wakacji - "Daisy Jones & The Six"? Te dwie książki i "Na zawsze, ale z przerwą łączą dwie rzeczy - autorka oraz moja wysoka ocena.

    Tym razem jednak Taylor Jenkins Reid nie pisze o sławie, ale o zwykłych ludziach, takich jak Ty i ja. To pierwsza jej powieść i różni się od dwóch wspomnianych tytułów. Więcej w niej emocji, więcej łez, więcej człowieczeństwa.

    Chcę być kochana przez kogoś, kto kocha mnie tak bardzo, że nie myśli logicznie. Chcę, żebyś kochał mnie właśnie tak; żebyś zachowywał się głupio i nieracjonalnie. Chcę spontaniczności. Spontaniczność jest romantyczna. Dzięki niej czuję, że żyję. Dzięki niej czuję się tak, jakbym skakała z krawędzi urwiska i wiedziała, że nic mi się nie stanie, bo bardzo ci ufam.

    Ale od początku - "Na zawsze, ale z przerwą" to historii Elsie, która zakochała się bez pamięci w Benie. Jej ukochany odwzajemnia jej uczucia, łączy ich niesamowita więź. Owszem, znają się krótko, ale to nie czas jest wyznacznikiem siły tej miłości. Szybko się w sobie zatracili, szybko zaczęli planować wspólną przyszłość, szybko razem zamieszkali. Po prawie pół roku znajomości się pobrali.

    Intensywność ich uczuć była widoczna gołymi okiem. Czytając rozdziały opisujące ich codzienność, miałam uśmiech na ustach, bo byłam zachwycona tą przeuroczą parą.

    Ale świat chciał inaczej i kilka dni po ślubie Ben ginie w tragicznym wypadku. Serce Elsie pęka. Jak pogodzić się ze śmiercią ukochanego? Jak przejść do bycia wdową, jeśli było się żoną zaledwie 10 dni? Jak nauczyć się żyć bez miłości swojego życia?

    Nie da się żyć dalej. Tak tylko się mówi, ponieważ taki zwrot często pojawia się w telewizji. W moim przypadku to się nie sprawdzi. Nigdy. Nie będę w stanie żyć dalej. Ale ludzie, którzy nie znaleźli się w dolinie rozpaczy, nie lubią o niej słuchać. Lubią słyszeć, że "bierzesz się w garść". Chcą powtarzać twoim przyjaciołom, współpracownikom, ludziom, z którymi kiedyś jeździłaś windą, że "dobrze się trzymasz". Że jesteś "dzielna". Ci bardziej prymitywni mawiają, że jesteś "twardą sztuką" lub "nie do zajebania". Ja taka nie jestem, ale niech tak sobie myślą. Tak jest łatwiej dla nas wszystkich.

    Chociaż podobały mi się poprzednie książki Taylor Jenkins Reid, to ta zdecydowanie została moją ulubioną. Najchętniej bym wyrzuciła te rozdziały pełne rozpaczy po śmierci Bena i napisała na nowo szczęśliwe zakończenie. Zostawiłabym tylko te miłe wspomnienia Elsie i Bena, bo serce mi pękało, kiedy czytałam, jaką wspaniałą parą byli, a potem akcja przeskakiwała i cierpienie Elsie aż wylewało się ze stron książki.

    Akcja jest poprowadzona w dwóch przestrzeniach czasowych. W przeszłości - poznajemy historię tej dwójki, dowiadujemy się, jak się poznali i jak wyglądała ich codzienność. Oraz w teraźniejszości - obserwujemy, jak Elsie sobie radzi (albo nie radzi) jako wdowa.

    Jedno jest pewne - "Na zawsze, ale z przerwą" wywołuje mnóstwo emocji. Byłam zauroczona Benem i wzruszona jego zachowaniem, rozbawiona dialogami tej pary, a za chwilę akcja przeskakiwała i automatycznie udzielało mi się rozżalenie Elsie, jej cierpienie, zniechęcenie do życia.

    Miłość jednak to ostry ból, który nie przemija. To ciągły ból serca. Nie minie tak szybko.

    To nie tylko historia niezwykłej miłości, jaka zdarza się raz na całe życie, ale to też lekcja żałoby. Autorka pokazuje dobitnie, że każdy z nas inaczej sobie radzi z odejściem kogoś bliskiego. Reid uświadamia, że nie można tkwić wiecznie w przeszłości, ale w pewnym momencie należy zawalczyć o swoją przyszłość i ważne, aby tego momentu nie przegapić, bo nim się obejrzymy, nasze życie będzie składało się tylko ze smutku.

    Ja jestem zachwycona. Absolutnie nic nie zmieniłabym w tej książce i z przyjemnością będę sięgać po kolejne powieści Taylor Jenkins Reid, bo po raz kolejny udowodniła, że znakomita z niej pisarka.

    Ode mnie oczywiście cztery kostki czekolady.


    Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

    A jeśli zamierzacie kupić "Na zawsze, ale z przerwą", to sprawdźcie poniżej, gdzie znajdziecie tę książkę w najlepszej cenie. Nie przepłacajcie. :)
    Share
    Tweet
    Pin
    4 komentarze


    O książce "Daisy Jones & The Six" szybko robi się głośno i za chwilę będzie nam wyskakiwać z lodówki. Na czym polega jej fenomen? To proste. Podczas czytania tej historii czytelnik zadaje sobie pytanie "Ej, naprawdę istniał taki zespół?", mimo że jest to biografia zmyślonego zespołu.

    Książka jest w formie wywiadu z członkami "Daisy Jones & The Six", ich bliskimi, a także osobami, które po prostu mogły powiedzieć coś ciekawego. Autorka chce odkryć, co doprowadziło do upadku zespołu, dlaczego koncert, który odbył się w lutym 1979, był ich ostatnim. Dlaczego ich gwiazda zgasła tak nagle?

    Pierwsze, czym zachwyci Was powieść Taylor Jenkins Reid, jest niezwykły klimat. Autorka spisała się znakomicie, oddając specyfikę lat siedemdziesiątych. Hasło "sex, drugs and rock & roll" mocno wybrzmiewa w tej historii. Pisarka stworzyła fikcyjny zespół, umieściła go w ciekawych czasach i pokazała nam ich wzloty i upadki. Jesteśmy świadkami drogi Daisy oraz The Six na szczyt, najpierw osobno, później razem. Dowiadujemy się, co działo się, kiedy gasły światła na scenie, co działo się za kulisami, co działo się w domowym zaciszu. A działo się dużo. W końcu mówimy tutaj o gwiazdach rocka.

    Taylor Jenkins Reid umieściła na końcu książki wszystkie piosenki zespołu. Nie dość, że od podstaw wymyśliła zespół, ich członków, historię, ale i napisała piosenki na kilka albumów. W tę książkę włożono mnóstwo pracy, to widać. Ale jestem pewna, że przekłada się też to na pozytywne opinie, bo nie jest to powieść, z jaką mamy do czynienia na co dzień. To coś nowego, oryginalnego, a ja to sobie cenię.

    W tle oczywiście mamy miłość, bo czymże jest książka bez miłości. A uczucie do muzyka musi być wyjątkowo silne, aby przetrwać wszystkie kryzysy. Autorka pokazała nam kilka par, które zupełnie inaczej radziły sobie (lub nie radziły) z presją sławy i życia w trasie. Mnie najbardziej zaciekawiła postać Karen, której mocno kibicowałam.

    Cóż więcej mogę dodać? "Daisy Jones & The Six" czyta się błyskawicznie. To historia wielkich sukcesów i bolesnych upadków. To opowieść o cenie sławy, o sile uzależnień, ale też o sile miłości. Czytając tę książkę, przenosimy się na wielkie areny, skaczemy wśród tłumów spoconych ludzi, wykrzykujemy słowa uwielbianych piosenek, patrzymy z podziwem na gwiazdy rocka. To wszystko się czuje. Gorąco polecam. A poniżej kilka cytatów na zachętę.

    Nie jestem muzą.
    Jestem kimś.
    I koniec, kurwa.

    Daisy nie ceniła niczego, co przyszło jej łatwo. Pieniędzy, wyglądu, nawet swojego głosu. Chciała, by ludzie jej słuchali.

    Muzyka potrafi dotknąć czułej struny w twoim wnętrzu, wiesz? Bierze łopatę i grzebie ci w piersi, dopóki czegoś nie znajdzie.

    Już nie wierzę w pokrewne dusze i niczego nie szukam. Ale gdybym w nie wierzyła, wierzyłabym, że twoją bratnią duszą jest ten, kto ma to, czego ty nie masz, i potrzebuje tego, co masz ty. Nie ktoś, kto cierpi z tych samych powodów, co ty.

    "Daisy Jones & The Six" zdobywa cztery kostki czekolady.

    Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
    Premiera "Daisy Jones & The Six" zaplanowana jest na 15 lipca.

    Poniżej sprawdzisz, gdzie kupisz recenzowaną książkę w najlepszej cenie.
    Share
    Tweet
    Pin
    5 komentarze
    Starsze Posty

    Polecany post

    Bookstagram. Jak zacząć?

    2 października 2018 roku minął rok odkąd prowadzę bookstagrama. Zakładając konto na Instagramie, nie przypuszczałam, że osiągnie ono tak ...

    Wybierz coś dla siebie

    • Kalendarze/dzienniki (4)
    • Kryminał/sensacja/thriller (38)
    • Literatura dla dzieci (2)
    • Literatura fantastyczna (40)
    • Literatura historyczna (14)
    • Literatura kobieca (247)
    • Literatura młodzieżowa (95)
    • Literatura piękna (1)
    • Literatura współczesna (7)
    • Literatura świąteczna (14)
    • Patronat (41)
    • Poezja (4)
    • Reportaż (1)
    • artykuł (14)
    • cytaty (23)
    • hate-love (19)
    • wywiad (4)

    Najpopularniejsze

    • Moje ulubione cytaty z książek (I)
      Ponieważ na moim Instagramie zdjęcia z cytatami są Waszymi ulubionymi postami, postanowiłam podzielić się z Wami jeszcze większą ilości...
    • Fale i echa
      Jej życie jest pełne lęku przed śmiercią. Jego życie jest pełne śmierci. Nina ma 21 lat i studiuje w Warszawie pedagogikę wczes...
    • Córka gliniarza
      Indy wpadła w prawdziwe tarapaty. Strzelanina pod jej księgarnią nie wróży niczego dobrego. Jej pracownik zgubił torbę pełną brylantów,...

    Archiwum

    • ▼  2026 (14)
      • ▼  października (4)
        • Pod złotym niebem
        • Desire. Odzyskać nadzieję
        • Love Inn
        • Między sercem a rozumem
      • ►  września (1)
      • ►  sierpnia (2)
      • ►  lipca (2)
      • ►  czerwca (3)
      • ►  kwietnia (2)
    • ►  2025 (9)
      • ►  listopada (1)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  lutego (3)
    • ►  2024 (27)
      • ►  listopada (3)
      • ►  października (4)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (1)
      • ►  maja (2)
      • ►  kwietnia (1)
      • ►  marca (2)
      • ►  lutego (3)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2023 (25)
      • ►  listopada (2)
      • ►  października (2)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (1)
      • ►  czerwca (4)
      • ►  maja (1)
      • ►  marca (3)
      • ►  lutego (4)
      • ►  stycznia (2)
    • ►  2022 (42)
      • ►  listopada (4)
      • ►  października (5)
      • ►  września (3)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (5)
      • ►  czerwca (2)
      • ►  maja (4)
      • ►  marca (3)
      • ►  lutego (8)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2021 (51)
      • ►  grudnia (9)
      • ►  listopada (4)
      • ►  października (1)
      • ►  września (3)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (3)
      • ►  maja (6)
      • ►  kwietnia (3)
      • ►  marca (4)
      • ►  lutego (8)
      • ►  stycznia (5)
    • ►  2020 (71)
      • ►  grudnia (5)
      • ►  listopada (3)
      • ►  października (10)
      • ►  września (12)
      • ►  sierpnia (1)
      • ►  lipca (4)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  maja (2)
      • ►  kwietnia (5)
      • ►  marca (13)
      • ►  lutego (10)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2019 (54)
      • ►  grudnia (1)
      • ►  listopada (6)
      • ►  października (2)
      • ►  sierpnia (6)
      • ►  lipca (7)
      • ►  czerwca (4)
      • ►  maja (5)
      • ►  kwietnia (7)
      • ►  lutego (15)
      • ►  stycznia (1)
    • ►  2018 (85)
      • ►  grudnia (4)
      • ►  listopada (6)
      • ►  października (6)
      • ►  września (9)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (19)
      • ►  czerwca (5)
      • ►  maja (8)
      • ►  kwietnia (8)
      • ►  marca (6)
      • ►  lutego (6)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2017 (65)
      • ►  grudnia (7)
      • ►  listopada (7)
      • ►  października (4)
      • ►  września (5)
      • ►  sierpnia (4)
      • ►  lipca (9)
      • ►  czerwca (8)
      • ►  maja (5)
      • ►  kwietnia (4)
      • ►  marca (4)
      • ►  lutego (4)
      • ►  stycznia (4)
    • ►  2016 (21)
      • ►  grudnia (4)
      • ►  listopada (8)
      • ►  października (9)
    Instagram

    Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates