Desire. Odzyskać nadzieję

 
Desire. Odzyskać nadzieję Aleksandra Muraszka recenzja

Czas na pierwszym tom dylogii „Desire”, w której wracamy do uniwersum „Swallow”. Znajomość poprzednich tomów jest wymagana.

Caroline od trzech lat cierpi po śmierci swojego ukochanego. Travis każdego dnia próbuje odkochać się w tej, która pokochała innego. Dzieli ich 8 lat, ale łączy nieszczęśliwa miłość i rozczarowanie światem. Razem uczą się, jak odzyskać nadzieję. 

„Desire. Odzyskać nadzieję” znalazła miejsce w moim sercu, ponieważ jest to historia o postaciach, które świat skreślił. Nikt nie daje im nadziei na szczęśliwe zakończenie. Oboje są nieszczęśliwie zakochani, zagubieni i wydaje się, że życie nie przygotowało dla nich niczego dobrego. No właśnie - wydaje się.

Najważniejszą częścią fabuły jest zdrowie psychiczne i jest to już cecha charakterystyczna autorki. Ogromnie doceniam przemycanie informacji o tym, jak ważne jest dbanie o naszą głowę, o nasze samopoczucie.

Ale za tym też idzie historia poranionych bohaterów, gigantyczny ciężar emocjonalny, nie jest to słodki romans i trzeba mieć tego świadomość. To historia żałoby, straty, odnalezienia się w nowej rzeczywistości. Idealna książka do popłakania w jesienny wieczór. Będziecie płakać ze mną?

Może zainteresuje Cię również

0 komentarze