Landon & Shay. Tom 2

Landon & Shay tom 2 Brittainy C. Cherry

Dopiero co zachwycałam się pierwszym tomem historii o Landonie i Shay, a już mogę rozpływać się nad kontynuacją. To dylogia, której obie części zostały wydane w ciągu miesiąca. Bardzo mi się to podoba fakt, że nie muszę czekać pół roku, aby poznać dalsze losy bohaterów.

O pierwszym tomie przeczytasz tutaj -> "Landon & Shay tom 1". Jeśli nie czytałeś jeszcze pierwszej części, poniższa recenzja będzie dla ciebie spoilerem. Czytasz na własną odpowiedzialność. :)

Shay i Landon podjęli decyzję o rozstaniu. On wyjechał do Kalifornii z mamą, aby złapać dystans i zacząć walczyć o siebie. Na nowym gruncie ma dążyć do wyzdrowienia, pragnie stać się lepszą wersją siebie dla Shay. Ich związek na odległość jest krytykowany przez wszystkich dookoła, ale oni dają radę. Utrzymują stały kontakt, piszą do siebie nawet listy, w których dzielą się głębszymi myślami. Landon jest na dobrej drodze, aby poradzić sobie ze swoim mrokiem.

Jego kariera aktorska powoli rozkwita. Młody mężczyzna odnosi sukcesy, jest doceniany, angażują go do coraz poważniejszych projektów. Wszystko zaczyna się układać.

Ale wtedy otrzymuje od życia kolejny cios. Śmierć ojca silnie wpływa na jego zdrowie psychiczne. Chłopak obarcza się winą i odsuwa od wszystkich bliskich. Tworzy dystans między sobą a Shay. Rezygnuje z terapii. Pogrąża się w ciemności.

Serce mi pękało na myśl, że Landon odsuwał się tak ode mnie, zarówno w kilometrach, jak i na linii serca.

Czy Shay będzie chciała jeszcze zawalczyć o swojego ukochanego? A może prawdziwym pytaniem, jest to, czy Landon będzie chciał zawalczyć o samego siebie?

Uwielbiam pióro Brittainy C. Cherry. Sięgając po jej książki, mogę spodziewać się wszystkiego. Kiedy wybieram powieść Cherry, oddaję jej we władanie swoje emocje. Autorka jak mało kto potrafi mnie wciągnąć do swojego świata. Na zamianę śmieję się i płaczę. Krzyczę ze złości i wzdycham ze wzruszenia.

W drugim tomie dzieje się chyba jeszcze więcej niż w pierwszym. Przede wszystkim mamy opisany dłuższy fragment życia bohaterów, bo kilka lat. A przez ten czas ich życie kilkukrotnie zostaje wywrócone do góry nogami.

Nie brakuje trudnych momentów, bo depresja przejmuje panowanie nad Landonem. Młody mężczyzna już sobie z nią nie radzi. Gubi się w świecie aktorstwa. Gra też poza planem. Nauczył się świetnie udawać, odgrywać różne role, wie, kiedy powiedzieć odpowiednią kwestię. Nosi maskę i nikt nie zauważa, ile pod nią kryje się smutku i cierpienia.

Dlaczego wszechświat miałby ponownie was połączyć, gdyby nie chciał, żebyście dokończyli tę historię?

Brittainy C. Cherry przeprowadza nam też lekcję o lęku przed miłością. Kobiety z rodziny Shay śmieją się, że wisi nad nimi klątwa. Zarówno babci, jak i mamie, nie wyszło z mężczyznami. Landon, który z dnia na dzień zerwał kontakt z Shay, nie pomaga udowodnić, że klątwa jest bzdurą. Mama dziewczyny wpaja jej nienawiść do przeciwnej płci. Shay powoli zaczyna wierzyć, że przed cierpieniem uratuje ją jedynie trzymanie się z dala od Landona.

Na horyzoncie nie widać żadnej nadziei dla Landona i Shay.

Nie uciekaj od tej miłości ze strachu, mi amor. Nie pozwól, by obawy wiecznie cię ograniczały. Jeśli się im poddasz, skoczysz w opowieści, która nie jest ci przeznaczona. Nie skreślaj własnej, nim nie dotrzesz do jej szczęśliwego zakończenia.

Trudno było mi rozstać się z bohaterami tej książki. Przywiązałam się do nich i mam ochotę przeczytać ich historię jeszcze raz. Zużyłam mnóstwo znaczników, by zaznaczyć piękne słowa Cherry. Nie wiem, jak jeszcze Was zachęcić do sięgnięcia po te powieści, ale wierzę, że już nie potrzebujecie zachęty i jesteście ciekawi losów Landona i Shay.

Drugim tom przygód Landona i Shay nagradzam czterema kostkami czekolady.


Premiera książki zaplanowana jest na 23 września.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Filia.

Poniżej sprawdzisz, gdzie kupisz "Landon & Shay. Tom 2" w najlepszej cenie.

Może zainteresuje Cię również

1 komentarze

  1. Dobra propozycja na prezent dla osób które lubią romanse.
    https://inspiracjepatrycjil.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na blogu. Miłego dnia. :)